Logo
Nie wiesz jak dalej pokierować swoim życiem? Masz wątpliwości co do swoich wyborów. Zapytaj doświadczonego Eksperta. Zadzwoń teraz na numer 708 788 275 (4,00 - 4,92 PLN z VAT/ min.) lub napisz sms o treści WRA.(swoje pytanie) na numer 7255 (2,00 - 2,46 PLN z VAT/ sms)

Solanż

Dawno temu stara cyganka wywróżyła Mi, że oddam ludziom to co mam najcenniejszego. Słuchałam i nie rozumiałam jej. Z moich najwcześniejszych marzeń, pamiętam tylko jedno, chciałam rozumieć mowę zwierząt. Gdy moje koleżanki marzyły o miłości, o bogatych mężach, Ja...
ZAJĘTY
Monk
ZAUFANY
PROMOCJA
Callback 700 E-mail Chat SMS chat Imprezy Salonik

Moka

Szanowni PaństwoZapraszam wraz ze mną i kartami tarota na spotkanie z przyszłością, kto ma chęć na wycieczkę w przeszłość lub na zatrzymanie się na dniu dzisiejszym i uważnym go przeanalizowaniu, zapraszam również.Proszę dzwonić i pisać śmiało, jeśli trudne pytania i...
WOLNY
Monk
NOWY
--------

Yosei

Tarot, OSHO- karty przeznaczenia , Numerologia, interpretacja snów, jadnowidzenie - podpieram solidnym wykształceniem w kierunku doradztwa. I życiową wiedzą i pasją.Droga Tarota to odpowiedzi na wiele trudnych pytań, to kierunkowskazy i wskazowki. Jednak nie należy...
WOLNY
Monk
NOWY
--------
E-mail Chat SMS chat Callback 700 Imprezy Salonik

Do Użytkowników

5800 Lena Tall
2009-06-01 36



„Mowa jest źródłem nieporozumień” /Antonie de Saint-Exupéry, „Mały Książę”/ , a ktoś inny powiedział: „Gdy świeci słońce, nawet błoto mieni się kolorami tęczy”.
Dlaczego te dwa cytaty umieściłam koło siebie?


Znów jest to efekt moich rozmów z klientami i, wynikających z nich, przemyśleń.
Poruszę tutaj trzy kwestie, które są „powracającą melodyjką”: oszczędzanie na wróżbie, wzajemne niezrozumienie (klienta przez wróżbitę i odwrotnie) i „średnią arytmetyczną”, czyli konfrontowanie stanowisk różnych wróżbitów.


Ale zacznę od początku.
Zdaję sobie sprawę, że wybieracie Państwo najtańsze formy korzystania z naszych usług. Niewiele osób decyduje się na spotkanie w Saloniku Wróżb, sporo osób korzysta rozmowy przez telefon, ale jest też grupa, która woli, gdy odpowie się w formie listu czy na „czacie”. I właśnie dlatego mówię o nieporozumieniach.
Czat zostaje przerwany, gdy skończą się pieniądze na koncie i wtedy rodzi się cała masa wątpliwości…


Niedawno napisałam do jakiejś pani, że ktoś jest bardzo od niej oddalony. Zrozumiała to opacznie. A oddalenie wcale nie oznacza kilometrów, oddalenie może mieć setki znaczeń; może to być samotność, obawa przed wejściem w nowy związek, nierozliczenie przeszłości, leczenie ran, wspomnienia, nieśmiałość, itd., itd.
Zmierzam do tego, że jeśli naprawdę ma się poważny czy „długi” problem (bo pytanie „czy mam farta w grach liczbowych” nie jest sprawą życia i śmierci, choć, nie neguję, dla osoby pytającej może być to kwestia ogromnej wagi), warto skorzystać z rozmowy, bo wtedy wróżbita ma możliwość precyzyjnego wyjaśnienia, a klient - dokładnego zrozumienia, o czym się do niego mówi, stąd cytat z „Małego Księcia”.


A średnia arytmetyczna?
Niejednokrotnie o tym pisałam i niejednokrotnie mówię o tym ludziom, którzy do mnie dzwonią. Jest to naprawdę wielki błąd i wielka krzywda, którą robi się sobie samemu na własne życzenie.
Znów posłużę się przykładem. Otóż dzwoni pan z pytaniem „czy coś z tego związku wyniknie”. Ja nie widzę przyszłości (tu powracam do zestawienia: telefon-czat; jeśli naprawdę chcecie się, Państwo, dowiedzieć więcej, nie liczcie każdego punktu, dostajecie odpowiedź skrótową, bez możliwości jej rozwinięcia), a w odpowiedzi słyszę: „a pani /tu pada nazwisko mojej koleżanki z portalu/ powiedział inaczej.
A ja naprawdę nie wiem, co wtedy…?


Nie neguję tego, co powiedział ktoś inny, ale też nie umiem rozstrzygnąć, kto z nas ma rację. Czas pokaże, ale osoba pytająca jest w kropce.
Dlatego tak często podkreślam: to nie jest WYROCZNIA, to są nasze PRZYPUSZCZENIA i to są TYLKO karty (choć czasem AŻ). Sprawdzalność czy pewność na 100% nie istnieje.


A błoto?
Przysłowie mówi „nie wszystko złoto, co się świeci”. Ano właśnie…, nie budujmy życia na pozorach, na naszych wyobrażeniach. Marzenia nie zawsze się spełniają, a czyjś miły gest – nie zawsze oznacza, że ten ktoś jest zakochany.
Ktoś z nami flirtuje czy uśmiechnie się i zagada w windzie…, czy to znaczy, że następnego dnia spakuje walizkę i przeprowadzi się do naszego domu???